-Wiesz,zabawny jesteś.. Zakpiłam
-A ty wkurzająca..syknął
-Tak to prawda..po to tu jestem..
-To idź powkurzać kogoś innego..ja nie mam humoru..warknął
-Musisz być taki oschły??Widać że przydała by ci się kobieca łapa..
-Hahaha,bardzo śmieszne..to ostatnie co bym zrobił...
-Hm..witaj w klubie.Ja też mam gdzieś miłość..powiedziałam z lekkim wahankiem i spojrzałam na samca ukradkiem,z lekkim uśmiechem..
(Blanco?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz